Naszyjnik czyli Szydło w dłoń!


Mała zamiana:)
Zamieniłam pędzel na szydełko.
I tak oto powstał ozdobny, liściasty naszyjnik.
Do zrobienia sznurków wykorzystałam młynek dziewiarki 
- kocham ten młynek :)
Kręciłam, kręciłam i ukręciłam to co widać na zdjęciach poniżej.






Jajko, jajeczko zmalowałam.


Kolejne jajko w wersji czarno-białej. 
Jedne jedyne - ot takie wyszło spod pędzla :P
Jeszcze parę czeka na sesję zdjęciową.








Parę drobiazgów...


Zaczęłam porządkować zaległe prace i okazało się, 
że w tym roku chyba nie będę spała :D
Wygrzebałam "parę drobiazgów", które czekają 
aż się nad nimi zlituję i dam im nowe życie.
Dwa krzesła, świeczniki, rama, manekin, 4 komody, 
nadstawka na komodę, 3 wiszące półki, lustro- tremo, 
żyrandol.............i parę innych "drobnostek"
Nie wspomnę o stole........
Reszty już nie wymieniam (szafa w pokoju syna) 
bo zaczynam się zastanawiać czy wyrobię się w 2014r. :)

Tymczasem szykuję magiczne pędzle, farby, dłutka, pilniki, papier ścierny!
Trzymajcie kciuki!





Jajeczka B&W


Pierwsze jajeczka w tym roku.
Na początek prosty design, bez szaleństw ;)
Lekkie i nietłukące. Wysokość 9cm, wykończenie matowe.
Na razie odstawiłam prawdziwe wydmuszki gęsie 
bo coś mi wszystko z rąk leci...
Oto premiera:





Srebrny jeleń


Posrebrzyłam jelenia :) - na specjalne zamówienie dla pani Basi.
Dostałam do obróbki większe popiersie jelenia i dodatkowo dwa małe jelonki. 
Zamieszczam zdjęcia przed i po pracy.
Całość posrebrzyłam szlagaluminium i postarzyłam patyną.


Popiersie przed srebrzeniem:


  





Małe jelonki przed obróbką:


Wyzwanie - stół!


Przyszła pora na kolejne wyzwanie.
Było łoże, drzwi, komody, lustra.
Teraz nadeszła kolej na stół - duży i solidny.
Stół jest rozsuwany, blat po rozłożeniu ma ponad 2 metry 
-dokładnie 2,40m, szerokość stołu 95cm.
Nogi są w stanie idealnym, blat niestety podniszczony.
Pierwsze szlifowania już za mną.......i co dalej?

Problem w tym, że stół jest dla mnie...czyli mam na niego 1001 pomysłów 
i żaden do końca mnie nie satysfakcjonuje  :D
Na pewno blat będzie rozłożony już na stałe,
 więc mam ponad 2 metry na twórcze szaleństwo!!!
Trzymajcie kciuki.




Blacik:




Złocone łoże małżeńskie


Czas na finał prezentacji "Sypialni jak z bajki".
Dzisiaj ostatnie zdjęcia - złocone łoże małżeńskie, 
Łóżko - mimo, że doczekało się prezentacji jako ostatnie 
to pod pędzel poszło jako pierwsze.
Właściciele pojechali na zasłużony urlop a ja w tym czasie "sypałam złotem" :P
Łóżko pochłonęło prawie 300 arkuszy szlagmetalu.
Front łóżka postanowiłam odrobinę upiększyć
 i tak powstał ozdobny dekor. 
W ruch poszły pasta strukturalna, szablon 
i folia formowana na gorąco czyli a'la sospesso. 

  Voilà tout!


 Łóżko przed metamorfozą:






"Sypialni jak z bajki"
"Sypialni jak z bajki"

Drzwi do sypialni...


Nadeszła pora, aby przekroczyć próg "Sypialni jak z bajki" 
- jedno z moich ulubionych zleceń :)
Dzisiaj będzie prezentacja drzwi oraz starej komody.
Pokaz łoża małżeńskiego pozostawię na finał.

Niestety nie dostałam pozwolenia od właścicielki 
na zrobienie zdjęć całości - pełnej prezentacji sypialni .....szkoda. 
Prezentuję więc bezpośrednio przedmioty, które "złociłam".
Mam jednak nadzieję, że niektórymi ujęciami
 uda mi się przemycić odrobinę charakteru tego miejsca :)


 Drzwi przed "złoceniem":




I duża, ciężka, solidna stara komoda.... jej nowe życie.
Na zdjęciu wydaje się niewielka, ale miałam problemy, żeby ją sama przesunąć choćby parę centymetrów :)


 Przed liftingiem:


Orszak Cesarzowej


Zanim zaprezentuję Wam sypialnię 
pochwalę się szybkim zamówieniem sprzed paru dni.
Klientka zamówiła komplet 3 świeczników, które miały 
nawiązywać klimatem do Świecznika Cesarzowej.

Tak oto powstał Orszak Cesarzowej :)
- komplet drewnianych świeczników o wysokości 20 i 24cm, 
w tonacji złoto-brązowej, zdobione reliefowymi "esami-floresami".






LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...