Dostałam prezent od Matki Natury!


- Mamo, czy ty znowu rozmawiasz z kwiatkami??
- Tak rozmawiam :) Kocham kwiaty.

Wokoło betonowa dżungla a ja mam swoją prywatną łąkę!
Dostałam ją w prezencie od Matki Natury.

W ubiegłym roku już w marcu posiałam mnóstwo kwiatów. 
Pielęgnowałam, chuchałam, dmuchałam, pikowałam maleńkie siewki, 
przesadzałam a kwiaty cudownie mi się odwdzięczyły. 
Przez całe lato, aż do późnej jesieni byłam otoczona kwiatami jak w bajce.
Zdjęcia z ubiegłego roku - tutaj.
Kwiaty obrodziły, zebrałam nasiona.
Jednak w tym roku nie miałam tyle czasu by posiać je w takiej ilości.
Obsadziłam raptem parę skrzynek.

Z pomocą przyszła mi Matka Natura :)
Nasiona zebrał wiatr i rozsypał wkoło.
Na wiosnę zaczęło się nowe życie. 
Przed tarasem zaczęło kiełkować mnóstwo samosiejek 
- istny kobierzec ze smagliczek i aksamitek.

Nadal będę otoczona kwiatami!!! :))))






A to  efekty własnej hodowli - aksamitka w sąsiedztwie lobelii.



Krzesła dwa :)


Oto parka, która czeka z niecierpliwością, aż tchnę w nie nowe życie.
Będę tarła, darła, przecierała.....ot, "drobna kosmetyka" :)
Krzesełka uratowałam przed pójściem pod siekierę.
Podstawa/stelaż jest w stanie bardzo dobrym - wystarczy odkurzyć z pajęczyn.
Najgorzej prezentowały się siedziska.
Kompletnie zniszczone, rozwarstwiona, pofalowana i popękana sklejka.
Ale już temu zaradziłam :)
Nowe siedziska już przygotowane, prosto od stolarza!

Teraz czas na spontan- pędzle w dłoń.
I do dzieła! :)





Występ z Arką Noego


27 kwietnia w dniu Kanonizacji Jana Pawła II i Jana XXIII
mój Mateusz miał przyjemność zaśpiewać na scenie razem z Arką Noego
Koncert oraz wszelkie związane z tym uroczystości przygotował Krzysztof Witkowski - właściciel i twórca Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II.

Występ Arki Noego wraz z naszymi dzieciakami został wyemitowany 
na żywo w Watykanie :)

Było fantastycznie!
 Nasze dzieci miały niezapomniane przeżycia i świetną przygodę.
Podziwiam dzieciaki śpiewające w Arce Noego, podziwiam ich wszystkich!
To jedna wielka rodzina, która umie stworzyć wspaniałą atmosferę 
na scenie i zapewnić wszystkim doskonałą zabawę 
przy okazji przekazując poprzez słowa piosenek piękne wartości.

Mała fotorelacja:

 Dzieciaki i starsze chłopaki z Arki :P 
Pierwszy z lewej to Pan Krzysztof Witkowski - właściciel Muzeum Monet.
No i Mateusz nie omieszkał pokazać V na placach :D
























Mój Wicemistrz Pióra


Dzisiaj będę się chwalić :)

Mój synek Mateusz w dniu dzisiejszym otrzymał tytuł Wicemistrza Pióra 
oraz odebrał nagrody za zajęcie III miejsca w
V Powiatowym Konkursie Kaligraficznym 
"I Ty możesz zostać Mistrzem Pióra".

W konkursie pod honorowym patronatem Prezydenta Miasta Częstochowy oraz Dyrektora Delegatury w Częstochowie Kuratorium Oświaty w Katowicach rywalizowali uczniowie szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych.

Zadaniem uczestników było przepisanie fragmentu tekstu literackiego 
w sposób piękny i estetyczny z zachowaniem zasad prawidłowej pisowni. Wskazane było, by teksty zostały ozdobione wybranymi iluminacjami 
(inicjałami, bordiurami, miniaturami itd.). 
Co najważniejsze tekst miał być napisany piórem lub piórkiem z bezwzględnym zakazem użycia korektora.


Praca Mateusza została zgłoszona w Kategorii I czyli dla uczniów szkół podstawowych klas II i  III.
Była to najliczniejsza grupa, prace przysłano z 37 szkół.
Konkurencja była duża :) - w sumie 198 uczestników.

I udało się! :)
Mateusz jest leworęczny, więc dla nas jest to jeszcze większe wyróżnienie.
Ćwiczyliśmy pisanie już od przedszkola.
Nie było łatwo trzymać się zasad pisowni jak lewa ręka zawsze chciała skręcać piórem w innym kierunku niż te zasady przewidują :))))

Ogromne podziękowania kierujemy do wychowawczyni - Pani Eli Adamusińskiej. Niewątpliwie bez opieki, nauki  oraz odpowiedniego przygotowania przez Panią Elę sukcesu by nie było a lewa ręka nadal by żyła swoim życiem :)

Oto mój wicemistrzuniu i jego nagrodzona praca:







Pupil - Aligator


Oddam Pupilka Alusia w dobre ręce :)
Jest grzeczny, niegroźny, chętnie szczerzy ząbki.
Jak mu się nie oprzeć!

Obraz malowany na płótnie o wymiarach 70x50cm.
Technika akrylowa.
Głowa aligatora pokryta szlagmetalem - imitacją płatków złota.
Gotowy do powieszenia, bez konieczności oprawy.
Obraz sygnowany.





Pisanka


Wydmuszka gęsia, wiercona, malowana, patyną przecierana.
Dremelek rozgrzany, farbki zmieszane :)
Faktura i wszelkie nierówności wokół ażurów
 powstały dzięki paście strukturalnej.
I ciekawostka. Wnętrze wydmuszki wypełnione taśmą z organzy.





Szal Dreambird


Nie mogłam mu się oprzeć! 
Trzy tygodnie co noc :) i mam go! 
 Miłość od pierwszego wejrzenia, ten wzór przyciągnął mnie jak magnes.
Odstawiłam pędzle, odstawiłam szydełko - w ruch poszły druty.

Przepiękny szal, niezwykle efektowny.
Do kompletu dziana brocha, która pomoże utrzymać w ryzach 
finezyjne upięcia szala.
20 cieniowanych piór, 190cm długości, 65cm szerokości 
- mierzone od nasady do czubka pióra.

Troszkę za dużo słońca w tych zdjęciach i delikatnie kolorki zmieniło, 
ale było tak słonecznie, że nie mogłam się oprzeć sesji poza domem :) 







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blogging tips