Lukrecja - Konik Morski

Przedstawiam Wam Lukrecję, prosto z głębin morza, odzianą w ażury i turkusy. Spogląda zalotnie spod oka. Oto kolejny mixed-mediowy konik morski. Nie mogłam się oprzeć! Kolejny do kolekcji! :D 














Królowa Nocy - świecznik

Dzisiaj będzie troszkę mroczno. A to wszystko za sprawą tajemniczego świecznika :D Oto Królowa Nocy, która uwielbia ciemność i mrok. Pojawia się o zmroku by zamknąć Wrota Dnia magicznym kluczem. Pilnie go strzeże, by nikt przedwcześnie nie otworzył wrót do światła dziennego.
Tak się kończy mixmediowanie po nocach :P Prawdziwy mix farb, fluidów. W tle nierówności, powstały dzięki paście puchnącej Expand firmy Pentart, skrzydła to papier tłoczony ITD Collection. I oczywiście wyjątkowy szablon i woski metaliczne Finnabair.

Królowa Nocy spogląda na mnie co wieczór i szepcze dobranoc! :P 








 






Biedronka Bi-Bi


Biedroneczki są w kropeczki albo.....żwirek i śrubeczki! :D Poznajcie biedronkę Bi-Bi. Jest całkiem spora, ma 20cm i rusza małymi czułkami gdy się cieszy. Autentycznie - ta część jest ruchoma :P 
To był bardzo pracochłonny projekt.
A wszystko zaczęło się o papierów tłoczonych z ITD Collection. Testowałam je na przeróżne sposoby i okazało się, że idealnie nadają się do zadań specjalnych. W tym przypadku, dzięki nim powstały niesamowite skrzydełka Bi-Bi. Ponownie wykorzystałam "przydasie" z dna szuflady. Przeróżne dekory metalowe, plastikowe elementy ze starych zabawek, łańcuszki, śrubki, guziki i dużo naturalnego żwirku. To cudowne, metaliczne wykończenie powstało za sprawą wosków Finnabair. Zgadnijcie jaki kolor jest moim ulubionym? Oczywiście rudo-miedziany o wdzięcznej nazwie Firebird. 











Konik morski - Lucyfer

Pojawił się u mnie chwilę przed północą i od razu rzucił na mnie swój urok. Nazywa się Lucyfer i kusi rdzawym klimatem. Dla najbliższych Lucuś :P
Wszystko zaczęło się od kawałka łańcucha rowerowego znalezionego podczas spaceru. Do tego doszła klamra od paska, stare sitko, zegarek - busolka, łańcuszek z dużymi ogniwkami, śruby czyli wszystko co kryje się pod nazwą "kiedyś się przyda" i zalega w przeróżnych zakamarkach domu :D
Projekt pochłonął mnie do reszty, zabawa w komponowanie gadżetów, klimatyczna kolorystyka i jest! Mój osobisty Lucyfer! :D
Ostatecznego uroku dodały mu woski metaliczne Finnabair. Oczywiście zakochałam się w kolorze rdzawo-miedzianym. To będzie ruda, niekończąca się opowieść, jeszcze tyle projektów przede mną.

Zapraszam na prezentację Lucyfera w pełnej krasie.














ART Album

Dzisiaj przedstawię Wam nowy projekt warsztatowy. To magiczny :) ART Album.
Album o wymiarach 30x30cm z maksymalnie zalterowaną okładką (przód i tył). Wewnątrz 20 kart do dalszego, samodzielnego zdobienia czyli kolejne dwadzieścia pomysłów czeka już w mojej głowie na realizację ;P Dużo się dzieje na okładce, farby metaliczne, wosk, intrygujące płatki galaxy, kamyki, brokat i inne magiczne dodatki. A to wszystko odziane w liście paproci i w pajęczynę.
ART Album już startuje w trasę po Polsce. Zajrzyjcie do działu Warsztaty Kreatywne, tam opiszę najbliższe terminy twórczych spotkań.








LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...