Panna Ilonka


Panna Ilonka to mała strojnisia.
Elegancki wygląd, pięknie wymalowane rzęsy 
i bajecznie wystylizowana grzywka to podstawa. 
Najważniejszy dodatek jej garderoby - kapelusik w stylu angielskim.
Podobno ma ich niezłą kolekcję :)

Oto nowe etui na telefon komórkowy.





Ciekawe u którego fryzjera się czesze? :)


Creeper


Dzisiaj coś dla miłośników popularnej gry - Minecraft :)
Pani Joanna zamówiła dla swojego syna etui na telefon komórkowy.

Miałam wykonać dowolną postać z tej gry. 
Wybór padł na Creepera.
Oto on :P




Tunika Gerbera


Przez ostatnie kilkanaście dni nie rozstawałam się z szydełkiem - dzień i noc.
Podjęłam się ekspresowego zamówienia dla Esther z Holandii.
Oto efekt końcowy.
Czarna, ażurowa tunika Gerbera z kontrastowymi, białymi kwiatami.
Wykonana z cienkich nici bawełnianych, bardzo efektowna.
Rękawy zakończone długimi, kwiatowymi mankietami.
Tunika Gerbera wyrusza na podbój Holandii :)











Zegar z hortensją


Maluję, maluję zanim pędzle wyschną :)
Tarłam, przecierałam, mazałam i tak oto powstał kolejny zegar.
Efekt zdartej farby, mieszanka kolorów: bieli, brązu i jasnego turkusu.
W 'tle' kwiat hortensji.
Wymiary: 32x21cm





Zegar świąteczny - Bombka


Jak dawno nie prezentowałam zegarów!
Na warsztacie cała kolekcja, pędzle nie próżnowały....
malowane, złocone i w twórczym szale tworzone ;)
Tęskniłam za ich magią.

Dzisiaj pierwszy z wielu.....oto zegar - bombka, który 
pięknie tyka i odmierza zimowy czas.
Na bombce namalowałam sielski pejzażyk, 
śnieg prószący pod osłoną czarnej nocy.
Powierzchnia delikatnie porowata, wykończenie matowe.
Średnica zegara 20cm.







Juki


Szalona romantyczka z niesfornym lokiem upiętym na czole.
Imię Juki nadała jej klientka, która zamówiła to etui na telefon.
Pannica bardzo żywiołowa - nie chciała pozować, 
aż aparat miał duży problem z uchwyceniem jej oryginalnych kolorów ;)




Alfred


Oto Alfred - kolejne etui na telefon z kociego zamówienia :)


A jak spogląda na Pannę Milenkę :) Aż języczek wystawił!



 Alfred ma ogonek, zawsze sterczący i zadarty do góry.




Panna Milenka


Panna Milenka ma piękne, duże oczy oraz niesamowity, gruby warkocz.
Gdyby miała rzęsy to by zalotnie nimi trzepotała :P

Oto pierwsza odsłona kociego zamówienia.
Miałam wykonać etui na telefon komórkowy - 3 sztuki w kocich klimatach.
 Jedno męskie etui oraz dwa damskie.

Dzisiaj przedstawiam Milenę. 
W następnych postach zaprezentują się: Alfred i Juki.






Pyszne bułeczki !!!


Po prostu mmmmmmm - nieziemsko pyszne!!!
W ramach domowego rękodzieła upiekłam bułeczki.
Zapach, smak - po prostu niebo w gębie :P

A najlepsze w tym wszystkim jest to, że wystarczy zaledwie godzinka
 i bułeczki są gotowe. W 60 minut uwiniecie się z zagniataniem ciasta, wyrastaniem bułek aż po wyciągnięcie ich gorących z piekarnika.
Idealny przepis dla zapracowanych lub leniwych :)


A tutaj uwieczniłam chwile w piekarniku :P


Przepis znalazłam na tej stronie: klik! 
Polecane są jako domowe bułeczki na hamburgery czy hot-dogi. 
Ja właśnie spałaszowałam na kolację z twarogiem
 i na śniadanie też sobie nie odmówię :)

Bułeczki w 60 minut:
* 1 szklanka mleka
* 1/2 szklanki wody
* 1 łyżeczka miodu 
* 1/4 kostki masła niesłonego (użyłam ok. 50-60gr)
* 1 jajko, o temperaturze pokojowej
* 4 1/2 szklanki mąki
* 1 paczka drożdży instant - 2 1/4 łyżeczki
* 1 1/2 łyżeczki soli

Mleko, wodę, miód i masło podgrzewamy w garnuszku, aż do rozpuszczenia masła. Studzimy i dodajemy jajko. Dwie szklanki mąki mieszamy z drożdżami i solą. Dolewamy do tego miksturę z mleka.
Póki ciasto było rzadkie mieszałam je łyżką w dużej, plastikowej misce.
Dalej dodajemy stopniowo po pół szklanki mąki za każdym razem dokładnie mieszając.
Kiedy ciasto będzie tworzyło "miękką piłkę" przekładamy je na posypaną mąką stolnicę i zagniatamy, aż będzie gładkie i elastyczne. Powinno to trwać około 5 minut. Ja zagniatałam ręcznie, ale można również zrobić to mikserem z hakiem.
Jeżeli ciasto będzie lepkie dodać więcej mąki.

Dzielimy ciasto na 12-16 równych części. Uformować gładkie kule i położyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Lekko spłaszczyć. Blachę owinąć luźno folią i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 30-35 minut.
Gdy bułki podwoją swoją objętość wstawiamy je do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i pieczemy ok. 10-12 minut **Studzimy na kratce.
Bułki przed upieczeniem można  posmarować mlekiem lub rozbełtanym jajkiem i posypać sezamem, płatkami owsianymi, smażoną cebulką itp.

** Ja piekłam w piekarniku z termoobiegiem w 180 stopniach ok. 20 minut. 

Mój piekarnik w dwustu stopniach wszystko pali więc czas pieczenia i temperaturę dopasowałam po swojemu.

U mnie na bułeczkach są otręby owsiane :)

Testujcie, próbujcie bułeczki, szczerze polecam.

Smacznego!

Edit:
Zrobiłam na drugi dzień z tego samego przepisu bułeczki razowe 

i dodałam siemię lniane. 
Są jeszcze lepsze!!


Chusta z posmakiem Etno


Oto kolejny projekt, który powstał spontanicznie z dnia na dzień.
Przyświecał mu jeden cel - wykorzystać resztki nici, 
które pozostały z poprzednich robótek.
 Nie wyrzucam żadnego skrawka materiału,
 ani 'centymetra' nici, pojedyncze guziki, koraliki, papiery, papierki 
- chomikuję co się da.
I tak oto od kółeczka do kółeczka....potem siateczka - i jest!
Troszkę klimatów folkowych, etno i kolorowych jarmarków :P













LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...